Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
 
 
UKS SKOCZEK Choszczno - Kształtujemy charakter przez szachy
Otwarte Mistrzostwa Województwa Zachodniopomorskiego w Szachach Szybkich - Udany turniej zawodników SKOCZKA PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Dłużyński   
niedziela, 20 sierpnia 2017 17:06

 

Arcymistrzyni Klaudia Kulon nie pozwoliła się nikomu wyprzedzić i zasłużenie zwyciężyła w mistrzostwach

 

19 sierpnia 2017 r. w Hali Gwardii w Koszalinie odbyły się Otwarte Mistrzostwa Województwa Zachodniopomorskiego w Szachach Szybkich. Taką rangę otrzymał XXVIII Memoriał Józefa Kochana, który jeszcze do ubiegłego roku był rozgrywany w formule szachów standardowych (klasycznych). Pomimo kilku znaczących imprez szachowych odbywających się w tym samym czasie w Polsce równolegle, na starcie stanęło aż 106 zawodników i zawodniczek, co było liczbą naprawdę znaczącą. A jeśli weźmie się pod uwagę nazwiska oraz prezentowaną siłę gry zawodników w szachach szybkich, którzy zdecydowali się wziąć udział w zawodach, można śmiało stwierdzić, że turniej uzyskał bardzo silną obsadę. Tym bardziej, że zawodnicy z Koszalina, to tegoroczni mistrzowie Polski w szachach szybkich, a arcymistrzyni Klaudia Kulon, wychowanka koszalińskiego klubu, to obecnie najsilniejsza polska szachistka w szachach szybkich i błyskawicznych, tegoroczna Mistrzyni Polski w szachach szybkich oraz Akademicka Mistrzyni Polski.

Klub SKOCZEK miał w Koszalinie swoją godną reprezentację. Swoich sił z silnymi zawodnikami postanowili spróbować : Radosław Badsung, Krzysztof Dłużyński, Cyprian Guzek, Bartosz i Wojtek Kowalik oraz Oskar Rosłon. Nasi zawodnicy dość szybko pokonali swoich przeciwników w pierwszej rundzie, by później ze zmiennym szczęściem walczyć o dobre wyniki w pozostałych partiach i w całym turnieju. Bardzo dobrze, zupełnie bez respektu dla utytułowanych rywali, grali Oskar Rosłon i Bartosz Kowalik, a wtórowali im Radosław Badsung i Cyprian Guzek. Szczególnie dobrze po okresie przerwy w grze praktycznej grał Oskar Rosłon, który praktycznie w każdej rundzie grał z silniejszym rankingowo przeciwnikiem. Zanotował remisy z takimi uznanymi zawodnikami jak mistrz FIDE Robert Kula oraz kandydaci na mistrza : Paweł Bęben, Krzysztof Kapral i Maciej Kowalski.  Na mecie zameldował się na 34 miejscu i gdyby nie porażka w ostatniej rundzie, to mógłby osiągnąć miejsce w pierwszej dwudziestce. Że jest to niewątpliwy sukces, wystarczy pobieżny rzut oka na końcową tabelę.

 

Pojedynek z szóstej rundy zadecydował o miejscach na podium.  Arcymistrz Mirosław Grabarczyk (po prawej) pokonał w nim Mirosława Mielczarskiego. Obaj panowie stanęli na niższych stopniach podium.

 

Równie dobrze radził sobie Bartosz Kowalik, którego forma ciągle wzrasta i w tym turnieju grał na tyle dobrze, że w swojej kategorii wiekowej zajął II miejsce i zdobył nagrodę indywidualną. Sam ranking 1870 świadczy, że Bartek już stabilnie gra partie i niedługo może z sukcesem walczyć z najlepszymi zawodnikami. Całkiem udanie zagrali Radosław Badsung i Cyprian Guzek, którzy ciągle walczyli o wejście na wyższe stoły z uznanymi w naszym światku zawodnikami. Od samego początku słabo grał piszący te słowa Krzysztof Dłużyński, dla którego ten turniej był chyba najgorszy w roku, pomimo tego, że uzyskał 4 pkt. i zajął miejsce w środku stawki. Ale styl gry był, co nie da się ukryć, wyjątkowo „toporny” i wynik nie mógł być lepszy. Najmłodszy w ekipie Wojciech Kowalik dopiero zbiera doświadczenia na turniejach, uczy się gry turniejowej i wykazuje tutaj należyte zaangażowanie. Jeśli talent będzie się rozwijał tak jak teraz, wkrótce przyjdą bardziej znamienne sukcesy.

Arcymistrzowie okazali się w turnieju najlepsi. Zwyciężyła arcymistrzyni Klaudia Kulon przed arcymistrzem Mirosławem Grabarczykiem. Trzeci był przedstawiciel gospodarzy Mirosław Mielczarski. O sile turnieju niech świadczy fakt, że niektórzy świetni zawodnicy, kandydaci na mistrza, mający za sobą wiele wygranych turniejów, uplasowali się w…czwartej dziesiątce.

Wyciąg z tabeli końcowej :

1

am Kulon Klaudia

WRZOS Międzyborów

7.5 pkt

2

am Grabarczyk Mirosław

Stowarzyszenie AS Płock

7.0 pkt

3

k  Mielczarski Mirosław

HETMAN Koszalin

7.0 pkt

34

II  Rosłon Oskar

SKOCZEK Choszczno

5.0 pkt

36

II Kowalik Bartosz

SKOCZEK Choszczno

5.0 pkt

42

II Badsung Radosław

SKOCZEK Choszczno

5.0 pkt

59

II Guzek Cyprian

SKOCZEK Choszczno

4.0 pkt

63

II Dłużyński Krzysztof

SKOCZEK Choszczno

4.0 pkt

96

IV Kowalik Wojciech

SKOCZEK Choszczno

2.5 pkt

 

Startowało 106 zawodników i zawodniczek

Strona turnieju : http://www.chessarbiter.com/turnieje/2017/ti_2560/

 

Oskar Rosłon (po lewej) walczył do samego końca z Krzysztofem Kapralem broniąc trudną końcówkę. Ostatecznie pojedynek zakończył się remsem.

 

Co do organizacji turnieju należy podkreślić, że przygotowano wiele pucharów i nagród finansowych w wielu klasyfikacjach. Turniej odbył się w przestronnym obiekcie, jakim jest hala miejscowej „Gwardii”, bardzo dobrze klimatyzowanym, przez co warunki gry były naprawdę dobre. Znacznie gorzej było z realizacją harmonogramu czasowego. Było początkowe półgodzinne opóźnienie, które jeszcze w trakcie turnieju się powiększyło, co przy tej ilości nagród spowodowało, że końcowa ceremonia dłużyła się niemiłosiernie, a na końcu pozostali tylko najwytrwalsi i… najgrzeczniejsi zawodnicy. Wspomnieć należy również „in plus” organizatorom, że zadbali o ciepły posiłek dla wszystkich zawodników w formie kiełbasek z grilla.

 

 

 

 

 

Bartosz Kowalik zasygnalizował znaczną zwyżkę formy. To dobry prognostyk przed wrześniowymi turniejami.

 

W godzinach wieczornych cała ekipa powróciła do Choszczna.

Serdecznie dziękujemy Panu Burmistrzowi Choszczna za stałe wsparcie i bezpłatne udostępnienie środka transportu naszych zawodników na te zawody.

 
Mistrzostwa Polski Juniorów w Szachach Szybkich i Błyskawicznych – Wrocław 2017 - nasi gracze nie zawiedli. PDF Drukuj Email
Wpisany przez Izabela Gefert-Kowalik   
piątek, 18 sierpnia 2017 19:10


 

Na zdjęciu : uczestnicy Mistrzostw Polski Juniorów 2017 w szachach szybkich i błyskawicznych - na pierwszym planie Wojciech Kowalik, za nim brat Bartosz Kowalik i Cyprian Guzek . Foto: Izabela Gefert-Kowalik.

 

W dniach 6 – 9 sierpnia 2017 r. we Wrocławiu rozgrywane były mistrzostwa Polski Juniorów w szachach szybkich i błyskawicznych.  Ekipa Skoczka nie była liczna, pojechało 3 najlepszych aktualnie juniorów - Bartosz i Wojciech Kowalik oraz Cyprian Guzek. Szczególnie liczyliśmy na dobre występy Bartka i Cypriana – dopiero co uzyskali II kategorie szachowe, grali tego lata dużo i byli w dobrej formie. Jednak to Wojtek wypadł najlepiej – ale o tym później.

Do Wrocławia pojechaliśmy dzień wcześniej pociągiem, tak by na spokojnie zakwaterować się, wyspać i w pełni sił zacząć zawody. Podróż minęła szybko, przydział pokoi w akademikach Politechniki Wrocławskiej odbył się bardzo sprawnie i mogliśmy zacząć przygotowywać się psychicznie do Mistrzostw. Nazajutrz przekonaliśmy się w jak wielkiej imprezie nasi zawodnicy będą uczestniczyć. W pięknej Hali Stulecia wystąpiło we wszystkich grupach wiekowych ponad 1 000 najlepszych zawodników z całej Polski. Tak ogromny tłum robił duże wrażenie. Na szczęście nasi zawodnicy brali już wcześniej udział w turniejach o podobnej skali.

Jako pierwsze rozegrane zostały Mistrzostwa w szachach szybkich. Z naszej ekipy rewelacyjnie rozpoczął Bartek. Grał bardzo pewnie, bez respektu dla utytułowanych przeciwników i po 5 rundach z wynikiem 3,5 punktu i rankingiem około 2 000 zajmował 20 miejsce. Niestety, grając z dużym ryzykiem „na wygraną” Bartek zanotował 3 kolejne porażki i stracił szanse na miejsce w absolutnej czołówce turnieju. Po uspokojeniu gry udało mu się ostatecznie uzyskać 5,5 punktu i zająć w stawce 123 zawodników w kategorii do 14 lat 57 miejsce, z bardzo dobrym rankingiem 1860.

W tej samej kategorii wiekowej występował Cyprian Guzek. Cyprian również rozpoczął turniej bardzo dobrze, ale później okazało się że o każdy punkt trzeba walczyć do upadłego, bo w tym turnieju po prostu nie było słabych zawodników. Ostatecznie Cyprian zdobył 4,5 punktu i zajął miejsce 99. Na pewno liczył na więcej, ale i tak ten występ można uznać za udany.

Wojtek niestety Mistrzostwa we Wrocławiu zaczął dokładnie tak samo jak Mistrzostwa w Szczyrku – był rozkojarzony, nieobecny, przegrywał partie przez błędne posunięcia. Dopiero pod koniec drugiego dnia zaczął grać na swym normalnym poziomie – ostatecznie uzyskał  4,5 punktu i zajął  w stawce 93 zawodników do lat 8 miejsce 67, co należy uznać za wynik bardzo dobry.

 

Na zdjęciu : Wojciech Kowalik podczas wycieczki do słynnego ZOO we Wrocławiu . Foto : Izabela Gefert-Kowalik

 

Tu małe podsumowanie uzyskanych lokat z uwzględnieniem naszego województwa. Bartek zajął miejsce 3, Cyprian 7, Wojtek zaś 4.  Widać więc wyraźnie że nasi gracze to absolutna czołówka województwa. Przy odpowiedniej polityce szkoleniowo – startowej, ze wsparciem zarówno rodziców jak i klubu możemy liczyć w przyszłości na jeszcze lepszą grę i skuteczną rywalizację z najlepszymi graczami Polski – umiejętności bowiem naszym chłopcom nie brakuje, od wygranej najczęściej dzielą ich niuanse, swoiste „tajemnice zawodowe” przekazywane uczniom przez najlepszych szkoleniowców w Polsce. My w Choszcznie takich możliwości nie mamy, ale możemy się uczyć od najlepszych po prostu z nimi grając. Najlepsze kluby z kraju wysłały liczne ekipy. Szczególnie widoczna była obecność trenerów, wspierających graczy i analizujących partie. Tu mała prośba do Zarządu Skoczka – najwyższa pora zakupić dla graczy koszulki klubowe, bo chyba tylko my ich jeszcze nie mamy.

Tuż o zakończeniu  Mistrzostw w szachach szybkich rozpoczęły się Mistrzostwa w szachach błyskawicznych. Bartek i Cyprian grali systemem mecz i rewanż, tak że łącznie rozegrali 22 partie. Początek turnieju był dla nich swoista drogą przez mękę. Nic im nie wychodziło i po pierwszym dniu zajmowali odległe pozycje. Na szczęście drugiego dnia wróciła im pewność gry i ostatecznie zajęli bardzo dobre pozycje. Bartek z dorobkiem 12 punktów zajął miejsce 48. Cyprian zdobył 11 punktów i uplasował się na 66 pozycji.

Najlepszy wynik w ekipie Skoczka uzyskał Wojtek. Grał rewelacyjnie – pewnie i szybko. Wygrał nawet z graczem z II kategorią. Był moment gdy zajmował pozycje w pierwszej dwudziestce, ostatecznie zajął miejsce 35 – najwyższe w dotychczasowej historii występów naszych graczy na Mistrzostwach Polski.

Przy okazji szachów błyskawicznych również warto wspomnieć jak nasi gracze wypadają na tle swoich rówieśników z naszego województwa. Bartek zajął tu miejsce 2, Cyprian 5. Wojtek w swej kategorii wiekowej był drugi.

Po zakończeniu ostatniej rundy cala ekipa Skoczka udała się do znajdującego się tuz przy Hali Stulecia słynnego ogrodu zoologicznego. Nosorożce, hipopotamy, żyrafy a szczególnie rekiny wzbudziły entuzjazm naszych graczy. Pobyt ten pozwolił nam odpocząć po trudach Mistrzostw. Potem szybko spakowaliśmy się, zdążyliśmy na pociąg i w doskonałych humorach wróciliśmy do Choszczna.

 
XXVII Memoriał A.Kubaszewskiego i E.Kramka pod patronatem Burmistrza Choszczna. Rozpoczynamy zapisy ! PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Dłużyński   
piątek, 04 sierpnia 2017 20:41

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pomimo, iż do Memoriału pozostało jeszcze sześć tygodni, już teraz rozpoczęliśmy przyjmowanie zapisów do dwóch turniejów :

Turniej A - OPEN, zgłoszony do FIDE : http://www.chessarbiter.com/turnieje/2017/ti_4934/

Turniej B - dla dzieci i młodzieży szkolnej do lat 13, posiadających max.IV kategorię szachową (III kategorię kobiecą) : http://www.chessarbiter.com/turnieje/2017/ti_20/

Zapraszamy do zapisów. Ilość miejsc w obu turniejach ograniczona !

 
Jerzy Kot bezapelacyjnie zwycięża w Międzynarodowym Festiwalu Szachowym KLUKOM CHESS 2017 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Dłużyński   
poniedziałek, 31 lipca 2017 22:59

Mistrz FIDE Jerzy Kot w ostatnich rundach nie pozwolił sobie w najmniejszym stopniu na ryzyko porażki i zdecydowanie zwyciężył w turnieju głównym Międzynarodowego Festiwalu Szachowego KLUKOM CHESS 2017. Wynik 8,5 pkt z 9 jest naprawdę imponujący, ale kto osobiście poznał Pana Jerzego, wie jak ogromną wiedzą szachową on dysponuje. Pomimo dość zaawansowanego wieku (75 lat !) widać  wyraźnie, że przeżywa drugą młodość szachową. Tuż przed naszym turniejem wygrał klasyczny turniej w pobliskim Bierzwniku „Na leśnej Polanie”, a i w Choszcznie na pewno nie powiedział jeszcze swojego ostatniego słowa w tym roku. Należy dodać, że pan Jerzy Kot jest stałym współpracownikiem czasopism szachowych w Polsce „Mat” i „Panorama Szachowa”.

 

Na zdjęciu od lewej - Artiom Norov (II m.), Jerzy Kot (zwycięzca), Maximilian Mätzkow (III m.) - Fot. Starostwo powiatowe w Choszcznie.

 

Po bardzo emocjonującej walce do samego końca, II miejsce zajął Białorusin Artiom Norov, który w rundzie ósmej pokonał Niemca Mätzkowa, aby zwycięstwem nad świetnie grającym Tomaszem Krzyszewskim ze Strzelec Krajeńskich przypieczętować niewątpliwy sukces. III miejsce zajął reprezentant niemieckiej juniorskiej kadry narodowej Maximilian Paul Mätzkow z Eberswalde.  Czwarte miejsce zajął Tomasz Krzyszewski, natomiast dużą niespodzianką było dopiero piąte miejsce mistrza międzynarodowego z Białorusi Sergieja Khamistkiego. Szóste miejsce zajął berlińczyk Ulrich Fitzke, który dzięki zwycięstwu w ostatniej rundzie wyprzedził siódmego w tabeli i jednocześnie najlepszego zawodnika z Choszczna – Krzysztofa Dłużyńskiego. Miejsce ósme zajął zawodnik klubu SOLNY Grzybowo Krzysztof Kabaciński, natomiast pierwszą dziesiątkę turnieju uzupełnili zawodnicy SKOCZKA – Bartosz Kowalik i Cyprian Guzek. Z zawodników SKOCZKA ponadto jedenaste miejsce zajęła Nadzieja Jezikowska, a na trzynastym miejscu uplasował się Bronisław Piotrowski. W turnieju wzięło udział 23 zawodników i zawodniczek. Średni ranking turnieju wyniósł 1545.

 

Na fotografii : Ceremonii zakończenia Turnieju dokonał Patron Festiwalu, Starosta choszczeński Adam Andriaszkiewicz (na zdjęciu po lewej) . Nad całością organizacyjną czuwał Prezes klubu SKOCZEK Oskar Rosłon, pełniący jednocześnie funkcję Sędziego głównego (po prawej). Foto - Starostwo powiatowe w Choszcznie.

 

Bardziej obszerna relacja w Biuletynie turniejowym.

 

W tym miejscu można pobrać Biuletyn Turniejowy nr 4 w formacie *pdf. Życzymy przyjemnej lektury.

 
Festiwal Szachowy KLUKOM CHESS wchodzi w decydującą fazę ! Biuletyn turniejowy nr 3. PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Dłużyński   
piątek, 28 lipca 2017 20:48

Międzynarodowy Festiwal Szachowy KLUKOM CHESS 2017 wchodzi już w decydującą fazę. Do rozegrania pozostały jeszcze dwie rundy w szachach standardowych, ale szachowa sobota 29 lipca 2017 r. rozpocznie się o godz. 9.00 turniejem szachów szybkich 10`+5".

O tym wszystkim piszemy w Biuletynie turniejowym nr 3, do którego lektury serdecznie zapraszamy.

Biuletyn w formacie pliku *.pdf można pobrać TUTAJ.

 
Za nami cztery rundy i turniej gry błyskawicznej Festiwalu KLUKOM CHESS 2017 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Dłużyński   
czwartek, 27 lipca 2017 01:51

Pod linkiem umiejscowionym TUTAJ można pobrać Biuletyn turniejowy nr 2 Międzynarodowego Festiwalu Szachowego KLUKOM CHESS 2017.

Życzymy przyjemnej lektury - Redakcja

Na stronie Urzędu Miejskiego w Choszcznie znajduje się artykuł z galerią fotografii z Festiwalu autorstwa pana Tadeusza Krawca.

 
Międzynarodowy Festiwal KLUKOM CHESS 2017 w Choszcznie rozpoczęty ! PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Dłużyński   
wtorek, 25 lipca 2017 06:09

W poniedziałek 24 lipca 2017 r. rozpoczął się Międzynarodowy Festiwal Szachowy KLUKOM CHESS 2017 pod patronatem Starosty choszczeńskiego Adama Andriaszkiewicza. Festiwal został zorganizowany z okazji XX-lecia klubu UKSz SKOCZEK. W turnieju szachów klasycznych (9 rund, czas do namysłu 90 minut + 30 sekund za posunięcie) wystartowało 23 zawodników i zawodniczek z Polski, Niemiec i Białorusi.

Pod linkiem TUTAJ można pobrać Biuletyn Turniejowy nr 1 . Prezentujemy w nim m.in. wybrane partie I rundy.

 
XVIII Festiwal Szachowy w Bierzwniku "Na leśnej polanie". Jerzy Kot najlepszy ! Hnat i Guzek wypełnili normy na II kategorię szachową ! PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Dłużyński   
niedziela, 16 lipca 2017 21:31

W Bierzwniku zakończył się XVIII Festiwal Szachowy „Na Leśnej Polanie” IX Memoriał Romana Szymoniaka, którego poszczególne turnieje były rozgrywane od czwartku 13 lipca do niedzieli 16 lipca 2017 r.  W czwartkowym , inaugurującym Festiwal, Turnieju szachów szybkich na brzegu jeziora Ostromęcko wzięło udział 22 uczestników,  wśród których jedyną reprezentantką klubu SKOCZEK była Nadzieja Jezikowska. Mieszkająca na co dzień w Stargardzie zawodniczka zajęła 16 miejsce z wynikiem 3.0 pkt, a zwyciężył mistrz FIDE Jerzy Kot z Wejherowa z 6.0 pkt.

W tym samym dniu, po południu rozpoczął się turniej szachów klasycznych, a miejscem zmagań tradycyjnie był Wigwam w pobliskim Przecznie. Grano 9 rund z czasem do namysłu 60 minut dla zawodnika. Tym razem wystartowało 29 zawodników i zawodniczek. Ponownie najlepszym zawodnikiem był Jerzy Kot, który wygrał wszystkie partie, przed Piotrem Konieczyńskim z BASZTA Żnin oraz Tomaszem Krzyszewskim z STMGK Strzelce Krajeńskie. W tym turnieju wystartowało 4 zawodników SKOCZKA : Czesław Szyjka, Sebastian Hnat, Cyprian Guzek i Bartosz Kowalik oraz jedna zawodniczka, wspomniana wcześniej Nadzieja Jezikowska. Turniej ten zakończył się sukcesem dla Sebastiana i Cypriana, którzy wypełnili normę na II kategorię szachową. Serdecznie im sukcesu gratulujemy.

Niedziela, ostatni dzień Festiwalu, to tradycyjnie dzień, w którym na Wzgórzu Klasztornym spotykają się miłośnicy gry błyskawicznej – „blitza”. Tutaj wystartowała największa , 33 osobowa obsada. Zwyciężył kandydat na mistrza Marek Olszewski z CHEMIK Bydgoszcz przed Michałem Koziorowiczem ze STILON Gorzów oraz Sebastianem Matulem ze SKOCZKA Choszczno. Jerzy Kot tym razem był czwarty. Bardzo dobrze zagrali reprezentanci SKOCZKA : Nadzieja Jezikowska była 7. skutecznie rywalizując w tej konkurencji z mężczyznami,  Cyprian Guzek 11., Bartosz Kowalik 15., a najmłodszy Wojtek Kowalik 30.

Sędziował zawody pan Leon Miklosik z Poznania.

 
'POWIAT DZIECIOM na powitanie wakacji" - Blitz przed Fontanną PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Dłużyński   
wtorek, 20 czerwca 2017 22:50

W środę 21 czerwca 2017 r. od godz. 14.00 w samym centrum Choszczna, pod Fontanną, odbędzie się Festyn "Powiat Dzieciom na powitanie wakacji", organizowany przez Starostwo powiatowe w Choszcznie. Nie zabraknie też zabawy w szachy organizowanej przez Klub SKOCZEK ! Dla 10 zawodników zorganizowany będzie Turniej Gry Błyskawicznej - "Blitz pod Fontanną", gdzie młodzi zawodnicy zagrają o prestiż oraz nagrody (...a jakże !). Przy 10 zawodnikach będzie to 9 rund z czasem do namysłu 5 minut + 3 sekundy za posunięcie. Uczestniczyć mogą zawodnicy szkół podstawowych i gimnazjum, posiadający należytą znajomość zasad gry FIDE i umiejętność posługiwania się zegarem szachowym. Zapraszamy młodych zawodników do gry, a ich opiekunów oraz uczestników festynu do kibicowania !

 

Serwis turniejowy : http://www.chessarbiter.com/turnieje/2017/ti_4280/

 
Jeśli urlop to tylko w Choszcznie ! PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 19 czerwca 2017 11:57

 

Szachiści i ich Rodziny – poznajcie Choszczno ! Od 24 do 30 lipca 2017 r. Klub SKOCZEK zaplanował zorganizowanie I Międzynarodowego Festiwalu Szachowego „KLUKOM CHESS 2017” , który odbędzie się w Ośrodku Sportu i Rekreacji położonym bezpośrednio nad jeziorem Klukom. Szachy klasyczne, szybkie i błyskawiczne. Granie, spanie i jedzenie – wszystko w jednym miejscu, a dookoła mnóstwo zieleni, stadion miejski oraz (jak ktoś lubi grać w golfa), jedno z najpiękniejszych w Europie pole golfowe „Modry Las”. W mieście m.in. plaża, pizzerie, basen „Wodny Raj”(na wypadek niepogody), mnóstwo supermarketów itd. itp. Jest gdzie odpocząć z rodziną. A wszystko to za cenę 60-65 zł od osoby za nocleg z całodziennym wyżywieniem (trzy posiłki dziennie), zdecydowanie konkurencyjną w stosunku do innych wakacyjnych ofert. Pozostałe szczegóły w komunikacie na stronie Chessarbiter Pro :

Turniej A - :

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2017/ti_4304/

Turniej B - :

http://chessarbiter.com/turnieje/2017/ti_10/

 

Zapraszamy !

 
Słone ryby w Łazach - Wojewódzka Olimpiada Młodzieży PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Dlużyński   
sobota, 01 lipca 2017 11:32

Rozgrywana tuż po zakończeniu roku szkolnego (24 czerwca 2017 r.) Wojewódzka Olimpiada Młodzieży w Łazach, to jakby sprawdzian szkolny z całego roku, obrazujący nabyte w ciągu roku szkolnego przez młodych szachistów umiejętności. Podobnie jak w roku ubiegłym, do Łaz pojechała dość duża reprezentacja szachistów ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Choszcznie oraz klubu SKOCZEK. Organizatorem wyjazdu była „Trójka”, a transportu całej choszczeńskiej ekipie tradycyjnie nieodpłatnie użyczył pan Burmistrz.

Na miejscu okazało się, że obsada turniejowa była o wiele skromniejsza niż w roku ubiegłym, co tylko potwierdza głoszoną przeze mnie tezę, że w naszym województwie propagowanie gry szachowej jest w całkowitym odwrocie. Tendencja od lat jest taka sama. Zaczyna ten sport w wieku przedszkolnym i wczesnych klas szkoły podstawowej wiele zawodniczek i zawodników, a później im bardziej grupy dorośleją, tym mniej zawodników przy uprawianiu sportu szachowego pozostaje. Niestety, w tej dziedzinie sportu chcąc utrzymać się „na topie”, trzeba intensywnie i nieprzerwanie pracować nad sobą. Stare, dobre, harcerskie metody wychowawcze, mające na celu zrównoważony rozwój fizyczny i intelektualny już dawno zostały zastąpione „nowoczesnym” wychowaniem bezstresowym, ograniczeniem wysiłku fizycznego, rozdzielaniem nagród „według sprawiedliwego podziału”- czyli po równo wszystkim, bez względu na włożony wysiłek. Dlatego szachy jako ważny dla rozwoju dziecka sport ciągle raczkują w świadomości społecznej. Brązowy medal w piłce nożnej zdobyty na mistrzostwach świata byłby wspominany przez dziesięciolecia ; ten sam medal naszej reprezentacji męskiej w szachach , zdobyty kilka dni temu, przeszedł praktycznie bez echa.

Kilka informacji o wynikach na tegorocznej Olimpiadzie.

W grupie do lat 10 dziewcząt wystąpiło 8 zawodniczek. Zwyciężyła Nikola Grzesik z HETMAN Koszalin, a choszcznianka Agata Szuba (z SP3 Choszczno) zajęła 7 miejsce.

W grupie do lat 12 dziewcząt wystąpiły 4 zawodniczki. Zwyciężyła Aleksandra Załóg z HETMAN Koszalin. Choszczno nie miało tutaj swojej przedstawicielki, a gdyby pojechała nasza utalentowana juniorka, byłaby „murowaną” kandydatką do medalu. Jej wybór był jednak inny.

W grupie do lat 14 wśród dziewcząt wystąpiło 5 zawodniczek. Zwyciężyła Jagoda Bieńko z HETMAN Koszalin. Choszczno nie miało tutaj swojej przedstawicielki. Dominacja zawodniczek koszalińskich nie zdziwiła nikogo, a mnie, który mam aktualnie okazję przebywać w Łazach, już wcale. Dlaczego – napisze w dalszym.

W grupie do lat 10 wśród chłopców wystąpiło 36 zawodników. Zwyciężył Mikołaj Szydłowski z klubu SOLNY Grzybowo – całkiem dla mnie nowy zawodnik, którego nie widziałem wcześniej na turniejach. W tej grupie rewelacyjnie zagrał zawodnik SKOCZKA Jakub Hermanowicz, który zdobył 5 z 7 pkt, co wystarczyło jednak do zajęcia tylko 7 miejsca.  Napisałem rewelacyjnie, ponieważ Kuba nie miał wcześniej zbyt wielu możliwości występować w poważniejszych turniejach i kompletnie brakuje mu ogrania i doświadczenia turniejowego. Dobrze zagrał Wojciech Kowalik ze SKOCZKA, który zdobył 4 punkty i zajął 13 miejsce. Czy w dalszych latach będą odnosić sukcesy ? Będzie to zależeć przede wszystkim od nich i od ich rodziców. A czas wbrew pozorom młodego wieku zawodników, nagli.

Najbardziej interesowała mnie grupa chłopców do lat 12, najliczniejsza w obsadzie zawodników choszczeńskich, m.in. z uwagi na to, że w tej klasyfikacji wystąpiło najwięcej zawodników uczęszczających na zajęcia w Akademii Szachowej SKOCZKA. Obserwację ułatwiał mi fakt, ze zostałem poproszony przez organizatorów do objęcia funkcji sędziego rundowego, odpowiedzialnego za te grupę. Zgodnie z przewidywaniami, poza wszelką konkurencją byli tutaj medaliści Mistrzostw Polski Juniorów – Gracjan Grzesik i Filip Łuczak, obydwaj z Koszalina. Z przyjemnością obserwowałem grę Kamila Kality, który pokazał, że i w Choszcznie można dobrze nauczyć się grać w szachy, co przy niesamowitej determinacji u tego zawodnika do osiągania zwycięstw, musiało przynieść dobre owoce. Kamil „otarł się” o podium, zajmując bardzo dobre 4 miejsce. Z pozostałych naszych zawodników miałem jednak mniej powodów do zadowolenia. Dominik Drożdżyński i Maciej Dziechciarewicz zdobyli po 4 punkty i zajęli odpowiednio 11. i 13. miejsce. Hubert Hertel był 14. z 3.5 pkt, a Szymon Tomczyk 19. z 3.0 pkt. Wszyscy ci zawodnicy , mimo niewątpliwego talentu i osobistych zalet, udowodnili, że na tym etapie rozwoju są już całkowicie „niesterowalni”, postępujący według rosyjskiego powiedzenia: „Pop swajo, a czort swajo” (Ksiądz swoje, a diabeł swoje). Gdyby słuchali moich wskazówek i od samego początku grali spokojnie, nie próbując wyprzedzać na zegarze swoich przeciwników szybką grą, efekty byłyby o wiele lepsze. Kiedy jednak podstawia się na czysto figurę (najczęściej hetmana), a później rozpaczliwie szuka się ratunku z opresji, to najczęściej nie można już niczego rozsądnego wymyślić. Kiedy zawodnik mający IV kategorię i 12 minut czasu na zegarze, nie widzi prościutkiego mata w jednym posunięciu, to nie jest zwykły przypadek. Część zawodników i tak była bardziej zainteresowana jak najszybszym powrotem do gry w piłkę w przerwach międzyrundowych, to nic dziwnego, że wyniki były… jakie były.

W grupie do lat 14 wystąpiło 12 zawodników, w tym Bartosz Kowalik i Juliusz Krzyżaniak, obydwaj reprezentowali SP 3 Choszczno. Na każdych zawodach liczymy szczególnie na dobrą postawę Bartosza, który przez ostatnie lata w sposób naturalny stał się liderem swojej drużyny. Niestety ten sprawdzian przyniósł bynajmniej dla mnie spore rozczarowanie i potwierdził stagnację formy Bartosza. Chociaż czwarte miejsce nie jest złe, to obiektywnie patrząc na stawkę konkurentów, wszyscy ci, którzy go w tabeli wyprzedzili, jeszcze niedawno temu byli spokojnie w jego zasięgu i grali co najwyżej na tym samym poziomie. Jeżeli ktoś by poczuł się urażony ostrością mojej oceny, zapraszam do przeczytania relacji z poprzednich Olimpiad, gdzie, na przekór ochom i achom, sygnalizowałem ten problem i od tego czasu zmieniło się już tylko na gorsze.

Natomiast pozytywnie oceniam postawę i grę Juliusza Krzyżaniaka. Zdobył 4 punkty i zajął szóste miejsce, co należy w jego przypadku do wyniku dobrego, na miarę prezentowanej siły gry.

Stoję w obliczu dylematu moralnego, na rozdrożu myślowym, CO i JAK robić dalej. Pozostałem w Łazach i biorę udział, tym razem jako zawodnik, w turnieju szachów klasycznych „Perła Bałtyku”, a razem ze mną pozostali praktycznie wszyscy młodzi uczestnicy sobotniej Olimpiady, poza…zawodnikami choszczeńskimi. Widzę dzieciaki z różnych klubów: koszalińskiego, szczecińskiego, gryfickiego, krakowskich, śląskich, warszawskich itd. Dzieciaki te świetnie się ze sobą integrują, razem biorą udział w zajęciach szachowych, razem plażują, grają w piłkę, razem wychodzą na rundy w grupowych turniejach. Są ciągle aktywni. Kiedy przekornie zapytałem podczas ostatnich zajęć w Choszcznie, czy przez wakacje pracujemy dalej czy odpoczywamy, usłyszałem jeden głos: „niee, odpoczywamy…To są wakacje”. Reszta milczała. Nikt nie był za.

Kilka lat temu, kiedy jeszcze w Akademii był Krzysiek Sielicki, Oskar Rosłon, Jakub Cieślak, Jakub Andrzejewski, Eryk Łukjan itd. na podobnie postawione przed wakacjami pytanie odpowiedź była szybka i chórkiem : „jedziemy dalej !”. A kiedy zapytałem, co robimy – turnieje czy teoria ? Odpowiedź była – „teoria !” Były przez całe wakacje i turnieje i teoria, dwa a nawet trzy razy w tygodniu.

Czy w takim razie mam prawo teraz oczekiwać od naszych zawodników prawdziwych sukcesów, kiedy oni sami ich tak naprawdę wcale nie pragną ? Bo gdybym miał w obojętności to, jak zagrają moi podopieczni, mógłbym napisać nawet, że byłem zadowolony, ze jest bardzo dobrze. Ale ja wiem, że mogłoby być o wiele lepiej, tylko, że wygląda na to, że to ja bardziej pragnę prawdziwych sukcesów naszych zawodników, chociaż  też wiem, ile pracy kosztuje osiągnięcie takiego sukcesu. Już kilka lat społecznie prowadzę zajęcia szachowe dwa razy w tygodniu, staram się przekazywać zawodnikom „w pigułce” to wszystko, czego się przez lata nauczyłem. Staram się im te zajęcia maksymalnie uatrakcyjniać. Cóż z tego, kiedy mam poczucie, że i tak cała para w najważniejszym momencie idzie w przysłowiowy gwizdek. Wszystko jest w momencie próby atrakcyjniejsze od szachów : mecz piłki nożnej, zawody pływackie, koncert „sobótkowy”, zajęcia z angielskiego, gra na instrumencie, weekendowy wyjazd… A ja po prostu z natury nie cierpię półśrodków i zawierania non-stop pustych kompromisów, mówienia, że było dobrze, kiedy nie było dobrze. Nie chce mi się już ustalać planu zajęć, tak, aby dogodzić wszystkim : nauczycielom angielskiego, nauczycielom gry na instrumencie, trenerom piłki nożnej, pływania, rodzicom…

Przed wakacjami przesyłałem rodzicom zawodników SKOCZKA zaproszenie od klubu HETMAN Koszalin dla dzieci na obóz szachowy w Łazach. W dobie programu „500+” i względnego „ubóstwa” nie powinno być raczej problemu ze sfinansowaniem kosztów pobytu dziecka na obozie – 1100 zł/ 10 dni; w tym spanie, jedzenie full-wypas, zajęcia, opieka i opłaty turniejowe. Niestety, nikt z choszczeńskich rodziców do samego końca nie był zainteresowany.

 

I tutaj przypomina mi się dobre, polskie przysłowie - „Kot chciałby jeść ryby, ale nie chce mu się ogona maczać”.

 

 
VIII Memoriał Tomasza Kopińskiego - Stargard nie zapomniał gry w szachy ! PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Dłużyński   
sobota, 17 czerwca 2017 23:41

 

 

Ceremonia zakończenia Memoriału : od lewej - Leszek Pietrakowski, prezes MECHANIK Stargard ; Elżbieta Szumska - dyrektor MDK ; Adam Czuchnicki - zwycięzca turnieju ; Robert Kamiński - II miejsce.

 

 

 

Chyba wszyscy zamiejscowi szachiści, którzy zgłosili swój udział w VIII Memoriale Tomasza Kopińskiego, rozegranego w Stargardzie w dniu 17 czerwca 2017 r. , z radością przyjechali do tego piękniejącego z dnia na dzień miasta. W Stargardzie mamy bowiem wielu szachowych przyjaciół oraz znajomych. Działający tam ongiś silny szachowy klub MECHANIK w okresie swojej świetności wykształcił naprawdę olbrzymią grupę silnych zawodników i zawodniczek, którzy jeszcze dzisiaj mają potencjał do tego, aby zajmować czołowe miejsca w turniejach. Niestety, nad Stargardem zawisła jakaś ciemna chmura niemocy organizacyjnej, która spowodowała, że ten silny ośrodek, skupiający tyle osobowości szachowych, na dzień dzisiejszy nie ma klubu zarejestrowanego w strukturach PZSzach, a wielu świetnych zawodników nie uczestniczy regularnie w zmaganiach szachowych.

Dlatego też, my choszcznianie, z nadzieją patrzeliśmy na fakt, że po roku przerwy wznowiono organizację Memoriału Tomasza Kopińskiego. Wcześniej był on grany w okolicach miesiąca kwietnia ; w tym roku został zorganizowany w końcówce roku szkolnego. Nie wiem, czy zmiana terminu wyszła tutaj na dobre. Pamiętam lata, kiedy z Choszczna przyjeżdżał autobus z dziećmi szkolnymi. W tym roku z Choszczna przyjechała nas tylko piątka, ale na miejscu dołączyło do nas sześcioro zawodników należącego do naszego Klubu.

Impreza odbyła się w odremontowanym Młodzieżowym Domu Kultury w Stargardzie.  Warunki gry byłyby naprawdę bardzo dobre, gdyby nie ciężka, wilgotna atmosfera za oknami. Sprzętu do gry organizatorzy zapewnili w bardzo dużej ilości, poprawiło się znacznie oświetlenie na miejscu, stąd mimo pewnej duchoty w powietrzu, można było z przyjemnością rywalizować. Odbyło się 9 rund systemem szwajcarskim z czasem do namysłu 13 minut + 3 sekundy za posunięcie. Sędziował Kazimierz Łaszewski z Gryfic, sędzia klasy państwowej.

Najlepszym zawodnikiem turnieju był Adam Czuchnicki ze szczecińskiego PAŁACU MŁODZIEŻY. Już przed ostatnią rundą zapewnił sobie zwycięstwo. Na drugim miejscu zameldował się Robert Kamiński ze Stuttgartu, posiadający stargardzkie korzenie, fundator nagród finansowych dla zwycięzców.  Trzeci był Roman Czaja ze Stargardu, któremu jak widać nie przeszkodziła w odniesieniu sukcesu olbrzymia przerwa w grach turniejowych.  Czwarty był również mieszkaniec Stargardu – Leszek Pietrakowski, natomiast piąte miejsce zajął pierwszy z ekipy SKOCZKA – Sebastian Matul, który również ostatnio niewiele gościł na turniejach. Dla pełnej jasności – Sebastian jest …. również mieszkańcem Stargardu.

Miejsca pozostałych zawodników SKOCZKA :

8. Kowalik Bartosz

9. Dłużyński Krzysztof

10. Piotrowski Bronisław

13. Hnat Sebastian

14. Badsung Radosław

15. Sielicki Krzysztof

18. Karliński Robert

37. Matul Rafał

42. Kowalik Wojciech

43. Matul Hanna

 

Sklasyfikowano 51 zawodników i zawodniczek.

Szczegółowe wyniki turnieju :

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2017/ti_3334/results.html?l=pl&tb=10_

Należy mieć tylko nadzieję, że w Stargardzie odrodzi się klub szachowy, że ten potencjał, który jest na miejscu nie zostanie zmarnowany.  Młodzieżowy Dom Kultury dysponuje należytą bazą lokalową i sprzętową, aby organizować zawody oraz zajęcia szachowe. Pani Dyrektor Elżbieta Szumska umie grać w szachy i jest animatorem tego sportu. Jest duża grupa doświadczonych zawodników, którzy o szachach naprawdę wiele wiedzą. Jest olbrzymia ilość sprzętu szachowego.  Na turnieje ciągle przychodzi duża grupa dzieci i młodzieży. Wszystko tam jest… Czego brakuje ? Na to pytanie muszą sobie stargardczycy odpowiedzieć sami.

 
«pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia»

Strona 1 z 43